web analytics
Home » Ciekawoski » Historia łazienek

Historia łazienek

Średniowiecze określa się mianem wieków ciemnych. Ciemność trwająca bez mała dziesięć stuleci wpłynęła na wiele dziedzin życia ówczesnych ludzi, określiła też charakter średniowiecznej higieny.

Średniowiecze było epoką, w której centrum sadowił się potężny Bóg, groźny i karzący ojciec.
Wszechobecny teocentryzm nie tylko zapełnił wszystkie płótna postaciami świętych, ale i zdominował sposób myślenia ludzi średniowiecza. Jedynym celem człowieka wieków średnich stało się zbawienie. Dobra doczesne, w tym i kwestie higieniczne, odsunięto na bok. Najwytrwalsi, najbardziej pragnący zbawienia, przebierali się w łachmany i idąc w ślady św. Augustyna, kładli się pod schodami, oddając ascezie.

średniowieczna ceramikaAscetom, którym cały dzień wypełniały wyrzeczenia, nie starczało czasu na mycie. Z kąpieli korzystali rzadko, bądź też nie myli się wcale. Życie za pan brat z brudem uznawali za rodzaj pokuty, mający przybliżyć ich do Królestwa Niebieskiego. Nieprzyjemny zapach poczytywali za niepodważalny dowód czystości duszy. Od kąpieli stronili średniowieczni celebryci znani ze „Złotej Legendy” Jakuba de Voragine, św. Franciszek z Asyżu, św. Agnieszka, św. Otylia, św. Kinga czy św. Jadwiga. Stroniących od toalety świętych traktowano z wyrozumiałością. „Tam, gdzie wszyscy śmierdzą, nie czuć nikogo” – mawiał filozoficznie św. Bernard.
Uwielbienie dla brudu skończyło się w IX stuleciu. W klasztorach pojawiły się pierwsze łazienki, pozwalające mnichom zadbać o swoją powierzchowność (Bo trzeba pamiętać, że średniowieczni mnisi dbali o ową powierzchowność). W arystokratycznych domach przestrzegano zasad savoir-vivre’u i myto ręce przed jedzeniem. Na zachodzie Europy otworzono publiczne łaźnie. Z czasem doszło do tego, że swoje łaźnie posiadały nawet cechy. Obowiązywał nakaz kąpieli i zapiekłych w brudzie rzemieślników doprowadzano do miejsca oczyszczenia siłą.

Domy higieny nie funkcjonowały jednak długo. Kiedy w 1348 roku wybuchła epidemia czarnej śmierci uśmiercając jedną trzecią mieszkańców Europy, zaczęto szukać przyczyn zarazy. średniowieczna kąpielWszystkiemu winne stały się kąpiele, niecnie rozpulchniające skórę i podstępnie otwierające pory, przez które wmaszerowywały do ludzkich organizmów zabójcze chorobowe bakterie. Łaźnie zamknięto a wodę okrzyknięto wrogiem ludzkości. Pojawiły się nieprawdopodobne przekonania, że warstwa brudu zapewnia zdrowie i chroni przed morowym powietrzem. Mantrą średniowiecznych lekarzy było hasło: częste mycie skraca życie. Głoszono, że nadmiar wody prowadzi do przewlekłego kataru i straszliwego bólu zębów, powoduje też choroby nieco poważniejsze, w skrajnych przypadkach może doprowadzić do bolesnej śmierci. Wody bano się panicznie i raczej nie kojarzono jej z czystością. Kąpiel osłabiała człowieka, pozbawiała go sił. Jędrzej Kitowicz w nieco późniejszej książce, „Opisie obyczajów i dziejów za panowania Augusta III”, wspominał o niebezpieczeństwie, jakie niosła ze sobą kąpiel. Po spotkaniu z wodą i mydłem delikwent cały dzień leżał w łóżku, cierpiąc na „pokąpielowe osłabienie organizmu”.

Zobacz też powiązany artykuł:  Czym zabudować rury w łazience?

Woda, nie dość, że przerażała, to była jednocześnie dobrem deficytowym, niewielu mogło sobie na nią pozwolić. Niewielu też chciało się z nią stykać. Przestraszeni ludzie, jeśli już musieli, myli, przy pomocy mydła czy ługu, twarz i ręce, bo te znajdowały się na widoku. Umyta twarz i czyste ręce były oznaką schludności. Niestety, schludność była tylko pozorna. Gdy odkryte części ciała odzyskały mniej więcej właściwy im kolor, resztę z pokaźną warstwą nieczystości, przykrywano ubraniem. Z brudu lepili się wszyscy – i biedni chłopi, i bogaci panowie. Bo popularna w średniowieczu sucha toaleta ograniczała się do zmiany bielizny.

królewska wannaGdyby epidemia czarnej śmierci jakimś cudem oszczędziła Europę, łaźnie i tak by zamknięto. Koniec XIV wieku był czasem wielkich przemian w obyczajowości. Nagie kobiety i równie nadzy mężczyźni przestali być w łaźni częstym widokiem. Ba, zaczęli nawet gorszyć. Wprowadzając podział płci, położono kres higienicznym orgiom. I tak w niektóre dni tygodnia kąpali się mężczyźni, w inne – kobiety. Kiedy dowiedziono, że publiczne kąpiele służyły rozwiązłości, żonatym mężczyznom ograniczono dostęp do higienicznych przyjemności. Z wizyt w łaźniach korzystali przyszli małżonkowie, spędzający w świątyniach higieny ostatnie godziny swojej wolności, kąpieli zażywali lubieżnicy, między jedną a drugą miłosną przygodą i podróżnicy, obmywający swoje ciała po dalekich wyprawach.

,
Serwis prezentuje wszystko co związane z pomieszczeniami w których wykorzystuje się materiały, jak: płytki ceramiczne, glazura, mozaika, akcesoria i materiały montażowe. Omawiamy aranżacje wnętrz i dodatki dekoracyjne. Znajdziesz tu też wiele cennych porad. Polecamy wypróbowanych fachowców i prosimy o informowanie innych o swoich pozytywnych doświadczeniach.
Prezentacja produktów, zawarta na stronie internetowej, nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.