web analytics
Home » Ciekawoski » Higiena w starożytności

Higiena w starożytności

lazniaO higienę dbano już w starożytności. Antyczni Grecy i Rzymianie raczej nie przepadali za brudem, brud był źle widziany. Za orędownika higienicznego stylu życia uważano wielkiego lekarza epoki antycznej, Hipokratesa.
Częste kąpiele nie tylko czyniły starożytnych ludźmi bardziej atrakcyjnymi, ale i zapewniały im zdrowie. A wszak w zdrowym ciele zdrowy duch, jak głosiło antyczne przysłowie.

Grek z czasów przed Chrystusem obmywał swoje ciało przed przystąpieniem do modlitwy. Brał kąpiel, zanim złożył ofiarę bogom. Mył się przed każdą, nawet najmniejszą podróżą, a ówczesna grecka etykieta nakazywała mu umyć ciało, gdy składał komuś wizytę. Ówcześni Grecy modlili się dużo, ofiary składali bogom na potęgę, często podróżowali i lubili składać wizyty znajomym. Myli się więc na okrągło. Troskę o higienę udało się uchwycić Homerowi na kartach „Odysei”. Starożytny poeta poświęcił kilka wersów eposu na opis kąpieli Odyseusza.

Wizyta w łaźni przemienia strudzonego drogą wędrowca w prawdziwego króla. Magicznym sposobem w itackim domu łaziebnym znalazła się sama bogini Atena, która pomogła Odyseuszowi w trudnych higienicznych zabiegach. Dzięki jej staraniom Odyseusz odzyskał „krzepkość” i „czar młodzieńczy”. Kąpiel uczyniła go podobnym bogom. Stąd popularność starożytnych łaźni! Jakże z nich nie korzystać, skoro sam Odyseusz wody nie unikał! Jakże omijać łaźnie szerokim łukiem, gdy żyje się w świecie kanalizacji i terakotowych wanien? Standardem stało się antyczne mieszkanko z łazienką, w której obowiązkowo znajdowała się umywalka. Biedniejsi, których nie stać na mieszkania z łazienką, korzystali z łaźni. Bilet wstępu do domu łaziebnego był całkowicie bezpłatny lub kosztował grosze.

Zdarzały się wyjątki. Archimedesa, greckiego filozofa, jak głosi anegdota, tak zafascynowała matematyka, że zapomniał nie tylko o bożym świecie, ale i o kąpielach. Nieprzyjemny zapach, jaki zaczęło wydzielać jego ciało, zmusił przyjaciół filozofa do zaciągnięcia go do łaźni. Inna anegdota mówi z kolei o tym, że przebywający w łaźni Archimedes odkrył sposób na zmierzenie zawartości złota w koronie władcy Syrakuz. Filozof w kąpieli wynalazł prawo hydrostatyki, i przerażony odkryciem, w pośpiechu opuścił świątynię higieny, o przyodzianiu zapominając.

Łaźnie nie służyły tylko do kąpieli. Były to miejsca spotkań, to tutaj kwitło życie towarzyskie. Grano w kości i plotkowano, a ówczesne domy łaziebne nierzadko zapewniały i usługi cateringowe. Oczywiście, za odpowiednią dopłatą.
Kąpiele kochali też Rzymianie. Łaźnie rzymskie, zwiane dla odmiany termami były naturalnymi elementami codziennego życia. Tutaj brano raz gorące, raz zimne kąpiele, oczyszczając brud z pleców specjalnym przyrządem, zwanym strigil. Nieczystości zeskrobane z pleców sławnych gladiatorów wędrowały do słoiczków, które nabywały wytworne damy, zawartość stosując na co dzień, jako krem do twarzy o niezwykłych właściwościach. Ceny za wstęp do łaźni nie były horrendalnie wysokie, ale zdarzało się, że kobiety płaciły podwójnie. Wytłumaczyć to można faktem, że obok łaźni często znajdowały się domy publiczne. I mężom nie w smak była kąpiel z zazdrosną połowicą.

Zobacz też powiązany artykuł:  Wybór wkładu kominkowego

Łaźnie cały czas były udoskonalane. Antyczni projektanci prześcigali się w pomysłach, jakby tu jeszcze bardziej poprawić warunki kąpielowe. W końcu starożytne publiczne łazienki stały się czymś na kształt dzisiejszych centrów handlowych – można się w nich było nie tylko umyć, ale i zjeść, i odpocząć przy dobrej książce, i flirtować, i uprawiać politykę. Rzymianie zaczęli spędzać w nich coraz więcej czasu.

Domy łaziebne ignorowały nierówności społeczne – korzystali z nich nie tylko biedni, ale i bogaci. Publiczne kąpiele w termach miały swój niepowtarzalny klimat, dlatego tak często korzystali z nich patrycjusze, mimo, iż posiadali łazienki w domach. Takiej rozrywki nie można było się zrzec, tak po prostu. Zwłaszcza, że łaźnie cieszyły się popularnością wśród artystów. Niejeden z korzystających mógł odnaleźć się na obrazie i z dumą pokazać go znajomym.
Świat antycznych łaźni skończył się wraz z nadejściem chrześcijaństwa. W końcu położono kres bezbożnym wspólnym kąpielom kobiet i mężczyzn, konsekwentnie zamykając hedonistyczne świątynie higieny. Choć domy łaziebne powrócą w średniowieczu, nie będą już ani tak wspaniałe, ani tak pełne przepychu, jak starożytne pierwowzory. Epoka łaźni mija bezpowrotnie. Wyobrażenie o wspaniałości starożytnych term dają pozostałe po nich ruiny, dziś miejsce licznych wycieczek.

Serwis prezentuje wszystko co związane z pomieszczeniami w których wykorzystuje się materiały, jak: płytki ceramiczne, glazura, mozaika, akcesoria i materiały montażowe. Omawiamy aranżacje wnętrz i dodatki dekoracyjne. Znajdziesz tu też wiele cennych porad. Polecamy wypróbowanych fachowców i prosimy o informowanie innych o swoich pozytywnych doświadczeniach.
Prezentacja produktów, zawarta na stronie internetowej, nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.